środa, 31 grudnia 2014

Siemieniuszka

Siemieniuszka, siemieniotka, konopielka...
Przepisów na nią jest masa - długo gotować, przelewać wrzątkiem, wyciskać.... Nudne i nie dla mnie. Zrobiłam szybciej i prościej :)


  •  2 szkl ziaren konopi siewnej - uprażyć, zalać na noc wodą. Na następny dzień zblendować z dowolną ilością wody i gotować 20 minut. Odcedzić przez gazę, (pozostałą masę można dorzucić do ciasta na naleśniki - białko i błonnik, lub wysuszyć i będzie mąka konopna :) wlać do garnka i dodać:
  • 1 cebulę usmażoną w kostkę na oleju
  • 1/2 kostki drożdży
  • majeranek, rozmaryn, kurkumę, pieprz i odrobinę czarnej soli
Zagotować zupę z dodatkami ewentualnie dosmaczyć jeszcze.




Smak delikatny, odrobinę kwaskowaty. Podaje się ją z kaszą gryczaną, jaglaną lub kostkami grysiku ugotowanego na gęsto. U mnie była jedzona z jagła. Pycha. Do tej pory robiłam z konopi tylko mleko a teraz w menu zagości jeszcze zupa. Moja ciocia robi ją od lat, ale bez prażenia ziaren bo lubi tą goryczkę, którą dają łupki.

wtorek, 30 grudnia 2014

Seler w zalewie z octu jabłkowego

Uwielbiam seler, a zwłaszcza kotlety z niego. Zrobiłam więc je jako potrawę świąteczną i jestem zakochana w tym smaku. Na foto 1 kotlet przedziubany i widać co w nim siedzi :) - nasz dzisiejszy bohater, niedocenione warzywo. Dodam, że moi mięsożerni bliscy nie zgadli co jedzą a brali nawet dokładki.


  1. Seler - 1 kg, pokroiłam w ok 1,5 cm plastry i ugotowałam w wodzie z łyżeczką glonów. Następnie maczałam w cieście i smażyłam na oleju kokosowym.
  2. Ciasto do placków - 1 szkl mąki z cieciorki, 1 szkl wody, czarna sól, pieprz, asafetyda, łyżka octu jabłkowego. Zmieszać wszystko i zostawić na 15 - 20 minut aby ciasto zgęstniało. Ma oklejać cienką warstwą seler.
  3. Zalewa - 2 szkl wody, 1 szkl octu jabłkowego, główka czosnku - pokroić w plasterki, 4 liście laurowe, kilka ziaren pieprzu i ziela angielskiego, 1/2 łyżeczki gorczycy, szczypta kminku i kurkumy, 1 łyżeczka majeranku, 2 cebule pokrojone w kostkę, sól, 1 słoiczek koncentratu pomidorowego. Zagotować wszystko, jeśli jest za kwaśne można dodać jakiegoś słodu. Gdy trochę przestygnie, dodaje 1/2 szkl oleju lnianego, mieszam i zalewam placki selerowe ułożone w misce. Zostawiam na noc w chłodnym miejscu.

 Smak jest rewelacyjny, z każdym dniem lepszy. Można tak zrobić dowolne warzywa, wiec spróbuję z dynią lub burakiem czy marchewką :)

niedziela, 28 grudnia 2014

Jagielnik z obłędnym sosem orzechowym

Przepis jest bardzo prosty, a ciasto wychodzi smaczne. Nie wiem czy smakuje jak prawdziwy sernik bo dawno takiego nie jadłam ale skoro rodzinie smakował to chyba jest ok.
  • 1,5 szkl kaszy jaglanej ugotowanej na wodzie ze szklanką orzechów - u mnie nerkowce
  • 1,5 szkl rodzynek - namoczyć na noc lub zalać wrzątkiem aby napęczniały

 Zmiksować ugotowaną masę z:
  • 1 szklanką mleka roślinnego
  • 1szkl kefiru wodnego - jeśli ktoś nie ma, można dodać wody z octem jabłkowym - 2 łyżki na szklankę
  • 1/2 szkl słodu - u mnie ryżowy, może być cukier jak ktoś używa
  • 4 łyżkami ekstraktu waniliowego - u mnie taki KLIK
  • 4 łyżkami oleju kokosowego - roztopionego
  • 2 łyżkami soku z pomarańczy
  • ok 1 szkl skrobi - masa ma być gęsta ale łatwo musi się wylewać
  • na koniec dodać namoczone rodzynki, wymieszać delikatnie i wylać na blaszkę
Piec w 180 st C koło 1 h.


Sos orzechowy:
  1. uprażyć orzechy laskowe
  2. wyłożyć na ściereczkę i pocierać aby zeszły łupki
  3. zblendować z odrobiną słodu lub cukru i łyżką oleju
  4. wyłożyć na ciasto


Dodatkowo posmarowałam wierzch ciasta masłem orzechowym z owocami z kompotu wigilijnego, czyli był sernik podwójnie orzechowy :) A na wierzchy płatki migdałowe. Orzechowe niebo...

sobota, 27 grudnia 2014

Wegańskie i bezglutenowe potrawy na święta

Jako wieloletnie wegetarianka, przyzwyczaiłam się do Wigilii bez karpia, śledzia czy w ogóle ryb. Mięs nigdy nie jadło się u nas w święta i tak pozostaje do dziś. Co więc zrobić do jedzenia na świąteczny stół? Jak dla mnie dobra byłaby każda potrawa, którą jem na co dzień, bo uważam, że zdrowo, kolorowo i smacznie trzeba jeść codziennie a  nie tylko od święta. Tym bardziej objadać się jakimiś wymyślnymi i skomplikowanymi potrawami, które wymagają masy czasu i obróbki, tracąc przy tym swoje wartości odżywcze.
Co więc przygotowałam w tym roku ciekawego?

  • Siemieniuszka, czyli zupa z konopi siewnej. 
  • Boczniaki z warzywami korzennymi.
  • Seler w occie jabłkowym.
  • Kompot z suszu ze świeżym imbirem i ananasem.
  • Jagielnik - coś na kształt sernika z obłędnym sosem orzechowym. Przepisy uzupełnię z czasem :)
Dodatkowo zrobiłam masło orzechowe ze zmiksowanymi owocami z kompotu, których zostało masę( słoik z lewej). Na pewno później je wykorzystam. Resztę masy kompotowej zmiksowałam, przelałam do słoików i zagotowałam. Pyszna i obłędnie pachnąca będzie wypełniaczem naleśników czy  posłuży jako masa do przełożenia ciasta :).



A co u Was pojawiło się na świątecznym stole?


wtorek, 23 grudnia 2014

Masala lawendowo - czekoladowa - świąteczny prezent nr 3

Okres świat i nie tylko, to dla mnie pysznie pachnące przyprawy.
Postanowiłam zrobić mieszankę do picia, smaczną, pyszną, rozgrzewającą i czekoladową.
A co w niej jest? Mało kto zgadnie :)
  • 1 szkl łusek gryczanych - uprażonych
  • 1 szkl erytrolu - nie używam cukru
  • 4 laski cynamonu cejlońskiego
  • po 1 łyżeczce: kardamonu, goździków i imbiru
  • 1 gałka muszkatołowa
  • 2 łyżki kwiatów lawendy
  • po 1/2 szkl kakao i karobu

Wszystkie składniki zmielić na proszek, wymieszać, przełożyć do słoiczków i  zakręcić. Zapach jest obłędny :). Dodatki można dowolnie zmieniać. Łyżeczkę mieszanki wsypać do szklanki i zalać wrzącą wodą. Jeśli przeszkadzają Ci fusy, to przecedź przez sitko. Można dodać kapkę mleka.


Wyborny napój, pyszny i zaskakujący...

Świeca do masażu - świąteczny prezent nr 2

Okres świąt to czas ciepła rodzinnego, pięknych zapachów w całym domu, zapach choinki jeśli jest prawdziwa i pokoi rozświetlonych ciepłem świec. Nie można zapominać też o sobie a do tego idealnie nadaje się balsam lub masło do ciała. A czemu nie połączyć ciepła świec i pielęgnacyjnego działania maseł?



W wyniku tego powstanie świeca -  balsam lun świeca do masażu. Działanie jest proste - łączy się oleje z masłami i woskiem, wlewa do szklanki z knotem, a po zastygnięciu zapala się świecę i ...cieszy się chwilą wytchnienia, gładką skóra i pięknym zapachem uwalnianym przez ogień.



Świeca - balsam:

  • 33 g wosku sojowego - może być pszczeli
  • 30 g  masła shea
  • 22 g  masła kakaowego
  • 82 g maceratu z wrotycza
  • 1 łyżka masła kokosowego z kitem pszczelim - można dać sam kokosowy
  • po 20 kropli zapachu czekoladowego i pomarańczowego
  •  knot bawełniany
  • szklanka, puszka lub słoiczek na świeczkę
Wosk roztopić w kąpieli wodnej i zamoczyć w nim knot po czym umieścić w szklance. Do wosku dodać masła, potem oleje, na końcu zapach. Wlać masę do szklanki i zostawić do zastygnięcia. Na wierch można zetrzeć prawdziwa czekoladę.

Jak używać?
  • zapalić knot
  • poczekać aż porcja masy się stopi
  • zgasić knot i odczekać chwilę aby masa przestygła
  • sprawdzić czy temperatura masy nie jest za gorąca
  • nakładać rękami na wybrany fragment ciała lub bezpośrednio lać ze świecy

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Balsam w kostce - świąteczny prezent nr 1

W ramach prezentów pod choinkę, postanowiłam zrobić twarde balsamy dla rodziny i przyjaciół. Świetna zabawa i oczekiwanie, czy kostki będą na tyle twarde, że będę mogła bez problemu je wręczyć i się nie rozpuszczą.



Potrzebne składniki:
  • 56 g wosku
  • 28 g nasło kakaowego
  • 85 g shea
  • 141 g oliwy
  • 5 ml oleju lnianego
  • 3 ml zapachu - czekoladowy, litsea cubeba, mandarynkowy w rożnych proporcjach


Masła i wosk rozpuszczam w kąpieli wodnej, gdy trochę przestygną, dodaje oleje i zapach . Mieszam, wylewam do foremek i zostawiam do stężenia. 
Balsam jest twardy i spokojnie można go wręczyć owinięty w papier czy włożony do ładnego pudełeczka.




niedziela, 14 grudnia 2014

Placki na zakwasie z buraków

Postanowiłam poeksperymentować z zakwasem i kiszonkami i tak powstały pyszne placuchy.
  • 1 szkl mąki jaglanej
  • 1 szkl mąki z soczewicy
  • 1 szkl soku z ogórków kiszonych
  • ok 1 szkl zakwasu z buraków
  • przyprawy



Łączę w misce wszystkie składniki. Ciasto ma być gęste więc wodę i zakwas trzeba porcjować, obserwując konsystencję. Przykrywam miskę i zostawiam w ciepłym miejscu. Na następny dzień masa jest puchata i wyrośnięta. Smażę placki na oleju kokosowym. Super wyrastają, są miękkie i pyszne.



poniedziałek, 1 grudnia 2014

Olejek ujędrniający

Jeśli chcesz nawilżyć i ujędrnić skórę, zrób sobie olejek, który będzie tak działał. 
Potrzebne będą:
  • buteleczka - używam tylko szkła
  • 18 ml oleju z czarnuszki
  • 18 ml oleju lnianego
  • 12 ml maceratu z nagietka
  • 6 ml maceratu z zielonej herbaty
  • 18 ml oleju rycynowego
  • 6 kapsułek wit A + E
  • po 10 kropli olejków: z drzewa herbacianego, cytrynowego, cyprysowego
  • 20 kropli olejku kminkowego

Składniki wlewam od razu do butelki, wstrząsam do wymieszania składników. Olejek szybko się wchłania, pozostawia delikatny, lecz nie klejący film na skórze.



niedziela, 30 listopada 2014

Ciastka imbirowe z ciecierzycy - bezglutenowe

Nie samym mydłem człowiek żyje :) więc na osłodę zrobiłam chrupkie ciastka z imbirem.

Potrzebne składniki:
  • 1 szkl mąki z ciecierzycy
  • 1 szkl ziaren słonecznika - zmielić na mąkę
  • 1/2 szkl nasion lnu - zmielić
  • 3/4 szkl daktyli - namoczyć i zmiksować. Zalałam je mlekiem konopnym na noc.
  • 2 łyżki oleju
  • 3 cm startego imbiru
  • 1 łyżeczka sody
  • cynamon lub kakao do smaku
  • zblendowane migdały, w których otaczamy ciastka



W misce mieszam suche składniki, przyprawy i olej, dodaję po woli zblendowane daktyle. Masa jest lepka, wykładam ją na stolnicę wysypaną mąką z cieciorki i wyrabiam ciasto. Dzielę na kawałki, robię kulki i obtaczam je w zblendowanych migdałach, po czym rozpłaszczam na blaszce. Piekę koło 20 min w 160 st C. Trzeba uważać, aby się nie spaliły. Ciastka są mało słodkie, ale mi odpowiadają. Można dosmaczyć sobie po swojemu.

Mydłomania - jak zrobić mydło

Gdy już zgromadziliśmy cały potrzebny sprzęt, opracowali recepturę na mydło, odmierzyli składniki - ubieramy się odpowiednio, zakładamy gogle i rękawice i przystępujemy do części praktycznej, czyli wykonania mydła:


wodorotlenek sodu wsypujemy zawsze do wody - to właśnie jest ług. 

Hasło Ani:
Pamiętaj mydłomaniaku młody -  wlewaj zawsze sodę do wody



 delikatnie mieszamy łopatką lub łyżką. Jeśli jest możliwość, robimy to na dworze aby nie wdychać szkodliwych oparów. Odstawiamy na bok aby ług stygł, (trwa to różnie w zależności od ilości i temperatury otoczenia) i w tym czasie...
 


 roztapiamy masła w kąpieli wodnej


 a jak się rozpuszczą ,dodajemy oleje. Mierzymy temperaturę obydwu cieczy, która powinna być taka sama (koło 40 st C, ale niższa też może być, zależy od użytych olejów), choć różnica kilku stopni nie spowoduje żadnych szkód.


ług wlewamy zawsze do oleju, aby zapamiętać, Inez wymyśliła takie hasło:)


 Pamiętaj mydłodzieju - wlewaj ług do oleju.


  delikatnie mieszamy łopatką, nie wdychając oparów 


  po czym przechodzimy na szybsze obroty :)


co powoduje studzenie masy i jej napowietrzenie. Zaczyna przypominać budyń i to właśnie jest czas na dodanie zapachu - ok 5 ml na 500 g mydła, barwników, ziół, glinek lub dodatkowej porcji tłuszczu



 Można wylać czystą masę bez dodatków i gotowe. Im dłużnej mieszamy tym  jest ona gęstsza i potem ciężej ją ładnie rozprowadzić. Nie wlewamy rzadkiej masy do foremek.


 Jako, że lubię tworzyć, masę podzieliłam na pół i do jednej części dałam 2 łyżeczki kurkumy a do drugiej - 2 łyżeczki karobu, przez co masa zrobiła się prawie czarna



foremki spryskuje alkoholem, co je dezynfekuje i zapobiega powstawaniu pęcherzyków powietrza w masie oraz przywieraniu kurzu po wyciągnięciu mydła i wykładam czerwona masę




  na to wykładam masę czekoladową :), dziabię patyczkiem, posypuję startym mydłem( zostają skrawki przy obcinaniu brzegów) i wkładam pocięte na trójkąty kawałki mydła

jak przystało na słodkie babeczki, wkładam je do pudełka wyłożonego szmatką, aby izolowała podłoże od ciepła,
spryskuję alkoholem i nakrywam folią

Naczynia i wszelkie przedmioty z resztkami mydła wstawiam do wanny, zalewam wodą i na 2 dzień myję.




 Mydła leżakują 24 - 48 godzin aby nastąpiło wstępne zmydlenie. Po tym czasie wyciągam je z foremek, wkładam do pudełka wyłożonego papierem i przykrytego folią i zostawiam do leżakowania na 4 - 6 tygodni. Badam poziom Ph ( biorę pasek lakmusowy, nakładam na mydło odrobinę wody, rozprowadzam ja palcem na mydle i przykładam na to pasek. Wynik odczytuję na skali, która jest umieszczona na pudełku z paskami) i gdy jest bezpieczny (najlepszy poziom PH dla skóry to 5,5), używam i zachwycam się jego działaniem :)



Do stworzenia tego mydła użyłam:

150 g oleju kokosowego

100 g masła shea
100 g oleju ze słodkich migdałów
150 g oliwy - z wytłoków

ług:
190 g wody
71 g NaOH

tłuszcz niezmydlony - 5 %


zapach:
40 kropli litsea cubeba
20 kropli melisy
20 kropli cytryny

Gotowego mydła wyszło 748 g


sobota, 29 listopada 2014

Mydłomania - rzeczy potrzebne do zrobienia mydła

Wbrew pozorom, robienie mydła nie jest takie straszne. Pisałam tutaj o moim pierwszym mydle, jaką była wegańska rolada z kakao.


Trzeba mieć kilka niezbędnych rzeczy, czyli:
  • wodorotlenek sodu - NaOH - czysty do analizy
oleje - każdy ma jakieś w kuchni - oliwa, słonecznikowy, rzepakowy, ze słodkich migdałów, rycynowy
  • masła - kakaowe, shea, kokosowe  
  • foremki - mogą to być pudełka po maśle, kartony po sokach - wyłożone folią. Można kupić foremki silikonowe lub plastikowe oraz ozdobne i artystyczne, właśnie do mydła
 





Zdjęcia pochodzą ze sklepu http://www.zeem.pl





http://www.zeem.pl/index.php?route=product/category&path=89




 








  

  • waga - niezbędna do precyzyjnego ważenia składników 
  • rękawice, okulary, odzież ochronna - chronią skórę i oczy podczas mieszania mydła
  • termometr - do mierzenia temp ługu i olejów, niektóre z nich można podgrzać np do 28 st C 
  • ocet - pomaga zneutralizować działanie ługu gdyby coś się wylało 
  • olejki eteryczne - przeznaczone do kontaktu ze skórą
  • przyprawy, glinki, kakao - dla zapachu, koloru i dekoracji 
  • ciecz do wykonania ługu:
  1.  wywary ziołowe
  2. woda - najlepiej demineralizowana
  3. mleko, jogurt, czy maślanka (trzeba je zamrozić - inaczej się spali po dosypaniu NaOH)
  • naczynie - szklane lub ze stali nierdzewnej - nie wchodzi w reakcję z sodą jak np aluminium. 
  • do mieszania - łopatka silikonowa lub łyżka ze stali nierdzewnej. Drewniana się nie nadaje, będzie się rozwarstwiać.Potem włączamy do pracy blender lub mikser aby masą zaczęła gęstnieć.
  • folia - do przykrywania masy wylanej do foremek
  • alkohol do spryskania - zapobiega osiadaniu kurzu i wyrównuje powierzchnię mydła
  • paski lakmusowe - badają poziom Ph mydła. Bezpieczne dla skóry jest mydło lekko zasadowe, w zakresie od 7 do 9.5 Ph. Jeśli mydło leży bez przykrycia - na jego powierzchni pojawi się biały nalot - węglan sodu który, wskazuje odczyn silnie zasadowy. Należy go zdrapać lub przykrywać mydło folią plastikową.
  • kalkulatory mydlane - służą do obliczenia zawartości ługu i olejów oraz maseł, pokazują także wartości, jakie będzie miało nasze mydło, czyli: twardość, pielęgnacja, kremowość, piana, mycie:
  1. polski - http://www.mydlo.wdomu.com.pl/kalkulator_mydlany.php 
  2. angielski - http://www.soapcalc.net/calc/soapcalcwp.asp 
  3. angielski - https://www.thesage.com/calcs/LyeCalc.html 
  4. niemiecki - http://www.naturseife.com/Seifenrechner/default.htm 
  5. Tutaj opisana praca z kalkulatorem
    http://krainamydlanychinspiracji.blogspot.com/p/blog-page_2…

Do tworzenia przepisu na mydło pomocne jest koło mydlane Inez, które pokazuje podzielone jest w zależności od poszczególnych cech, jakie mydło posiada, przypisanych do nich olejów i maseł oraz kilka dodatkowych wskazówek.



Jeśli mamy już wszystko, to teraz do dzieła - uruchamiamy dowolny kalkulator, uzupełniamy poszczególne wartości, drukujemy sobie recepturę i przystępujemy do pracy.

                                         
Zakupów można dokonać min tutaj:
  • Foremki:
  1. Zeem
  2. EcoFlores
  3. Kraina mydełek
  4. Formy silikonowe
  5. Allegro
  6. Allegro - rękodzieło
  • NaOH - CZDA:
  1. Allegro
  2. EasyChem
  3. Stan Lab
  • Termometr: 
  1. Allegro - elektroniczny
  2. Allegro
  • Waga elektroniczna z podziałem od 1 g
  1. Allegro
  • Masła i oleje:
  1. Naturalne Piekno
  2. EcoSpa
  3. Dr.Pelc - kokosowy




wtorek, 18 listopada 2014

Twórczo...

Utonęłam w kosmetycznych wytworach - dla rodziny, znajomych i na wymianę. Oto w skrócie fotograficznym co uczyniłam :)

Kremy i emulsje: magnezowe, kremy do skóry suchej, kremy do stóp - nawilżająco - regenerujące.

Mydła:


Rząd górny - mydło do włosów z olejem rycynowym, jojoba i kwiatowo - ziołowym zapachem, posypane uczepem 3 listkowym.

Dolny rząd - mydło do ciała z olejem z czarnuszki, oliwą i zapachem rozweselającym mojej produkcji, ozdobione korą cynamonu.


Mydło na bazie oleju kokosowego, oliwy, słonecznikowego i wosku w 3 wersjach:
  • Fiołek z lawendą - zapach fiołków, kostki posypane lawendą 
  • Korzenne Owady - zawierają dodatek goździków, anyżu, cynamonu i ziela angielskiego
  •  Cytrusowa Ekstaza - zapach stworzony przeze mnie i Elę (dobrą czarownicę ) nazwany Ekstazą, ozdobione anyżem i gwiazdkami cytrusowymi.

Mydło na bazie soku z ogórków.


 Zawierają olej kokosowy, konopny, lniany i słonecznikowy.


Barwnikiem jest chlorofil a zapach to połączenie melona, mięty i bergamotki.


Bardzo twórczy czas...