poniedziałek, 7 lipca 2014

Jak zaoszczędzić na sprzątaniu?? Ocet i pasta z cytrusów

Oczywiście dzięki octowi. A jakże!

  • Koszt - zakup owoców cytrusowych -  pomarańczy, cytryn, grejpfrutów.
  • Przygotowanie - zbieram skórki owoców cytrusowych przez kilka dni, po czym kroję w kostkę, wrzucam do słoja (TYLKO szkło, plastik wchodzi w reakcję z kwasem) i zalewam taka ilością wody aby przykryła surowiec.Trzeba zostawić trochę miejsca, aby w czasie fermentacji płyn nie wyciekał z naczynia. Dodaję klika łyżek cukru ( na 4 l słoik - 6 łyżek), wlewam też kilka łyżek (do 1/2 szkl) aktywnego octu winnego, jaki mam pod ręką. Codziennie mieszam i pilnuję, aby wszystkie kawałki były przykryte płynem, jeśli wyparuje, dolewam wody.  Ostatnia pasta pracowała przez 4 miesiące, im dłużnej stoi, tym lepiej skórki się rozkładają a płyn ma silniejsze działanie. Następnie odcedzam płyn na sitku ( to właśnie płyn enzymatyczny) i zlewam do butelek a skórki miksuję na pastę. Przekładam do miski i dodaję 250 g sody oczyszczonej i 4 łyżki białej soli. Gdy reakcja z sodą się zakończy, przekładam do słoików, zakręcam i przechowuję w szafce kuchennej i łazienkowej.
  • Technika wykonania - jak każdy ocet winny
  • Zastosowanie - do mycia wanny, wc, kuchenek, podłóg, okien itp.
  • Oszczędność - ten zestaw potrafią wyczyścić cały dom, więc nie trzeba kupować mleczek, płynów, domestosów i innej szkodliwej chemii.
  • Cechy - ekonomiczne, przyjazne przyrodzie i biodegradowalne.
  • Skuteczność - używam ją od 2 lat i usuwa wszelkie zabrudzenia, odkaża, dezynfekuje, usuwa kamień. Mnóstwo zastosowań podaje  Akademia Witalności  - do mycia kabin prysznicowych, zarówno elementów szklanych z plamami od mydła i wody jak i zapleśniałych poczerniałych fug (spryskujemy płynem, chwilkę odczekujemy, przecieramy gąbką i spłukujemy czystą wilgotną gąbeczką) - do mycia kuchennych kafelków mocno zabrudzonych tłuszczem (jak wyżej)
    - do usuwania tłuszczu z okapów kuchennych i kuchenek (jak wyżej)
    - do usuwania brzydkich zapachów z lodówki (jak wyżej)
    - do usuwania zapachu psiej i kociej uryny (jak wyżej)
    - do wywabiania plam (jak wyżej)
    - do dezynfekcji gąbek kuchennych i kąpielowych, pumeksu kąpielowego itd. (obficie spryskujemy i po kwadransie spłukujemy)
     - do usuwania brzydkich zapachów z pralki i inne.

Tak wygląda wesoła pulpa owocowa po zmiksowaniu w blenderze.


To płyn enzymatyczny który powstał - z lewej klarowny, z prawej po potrząśnięciu butelką.


A teraz demonstracja działania:
Moja kuchenka - 20 letnia, przed czyszczeniem.


Nałożenie pasty.


Po 5 minutach starłam pastę gąbką, resztki wyrzuciłam do kosza i przetarłam czysta szmatką.


A teraz cięższe zabrudzenia - paskudne osady  po praniu roboczych ubrań męża.
FUJ

Nałożenie pasty.


I po 15 minutach szoruję pastą, a resztki wyrzucam i proszę....




Od kilku lat nie kupuję żadnych środków chemicznych do sprzątania, używam tylko:
  • płynu enzymatycznego
  • pulpy cytrusowej
  • sody oczyszczonej
  • boraksu
  • sody kalcynowanej
  • octu spirytusowego
  • kwasku cytrynowego 
  • wody utlenionej 
  • olejków zapachowych - lawendowego, z drzewa herbacianego, eukaliptusowego. 
Polecam taki zestaw, a na pewno wszyscy domownicy będą zdrowsi, bo nie są narażeni na działanie szkodliwych oparów z chemicznych środków, nasz dom czysty i odkażony a środowisko czystsze.