czwartek, 14 sierpnia 2014

Kremy, deonatural i faza testów

Zrobiłam dla koleżanki kremy i deonatural czyli antyperspirant na bazie maseł, skrobi, sody i chlorku magnezu.


Kremy były przeznaczone do cery przetłuszczającej się i ogólnie problematycznej.
Zrobiłam je z oleju lnianego, masła kakaowego, wyciągu
 z ziół( skrzyp, szałwia, fiołek i nasiona  babki) oraz kilku innych dobroczynnych składników.



Tak się rozkręciłam, że ukręciłam również krem do golenia z olejem makadamia i wyciągami roślinnymi oraz wersję testową fluidu oraz tuszu do rzęs, oczywiście wegańskie i bez konserwantów.


Dzięki Klusek za dobrowolną zgodę na testowanie produktów ( na sobie - żadne zwierzęta nie ucierpiały w tych testach:), za zaufanie i tak optymistyczne przyjęcie kosmetyków naturalnych. Podobno konsystencja, nawilżanie, skład i brak świecenia się twarzy jest rewelacyjne, ale tak właśnie działają cuda wytworzone z miłością, troską i szacunkiem dla Natury.

A Wy jaki domowy kosmetyk zrobiliście?